…
Nie wiem czy to koniec Pillowsa, ale jakies mam takie wrazenie - cicho, glucho, strona opuszczona. Szkoda. Ostatnie dni obfituja w wydarzenia - szykuje sie wielkie TAK, zblizaja sie swieta, Nowy 2008 juz czeka za progiem, ktos sie weseli, ktos sie smuci, a tu nic - cisza. Ale podobno CISZA TO KRZYK ROZPACZY.
10 Dec 2007 at 15:48
Mam nadzieje ze nie koniec…..
Ale sa momenty w zyciu ktore przechodzi sie w milczeniu….bo jescze za wczesinie zeby o nich mowic , moze nie wiadomo od czego zaczac albo jak o nich opowiedziec ……
Za niedlugo rok 2008 , NOWY ROK a moze z nim przyjda wpisy ….z .nowymi myslami , nowymi szczeciami, nowymi uczuciami, nowymi smutkami….i kto wie moze nawet z realizacja najskrytrzych marzen tych o ktorych dotychczas sie nic nie mowilo…….???