Pillow Book, pillowbook, Zapraszam na strone pillowbook.pl

Dominika Zarembska zaprasza na strone www Pillow Book.pl

fotografia ¶lubna

o dzieciństwie cz 2

Jak większość dzieci, miałam swoją ukochaną pieluszkę. Macia jej było. To była najbardziej wyświechtana pieluszka jaką można sobie wyobrazić. Co jakiś czas mama mi ją podkradała by dokonać destrukcji tj wyprania. Gdy mi ją dyskretnie zwracała, robiłam Sajgon w domu bo każda pielucha wyprana nie mogła być moją Macią. Tato więc doprowadzał pieluche do zmiękczenia by znów stała sie moja ukochana przyjaciółką.
***
Chciałam tez pewnego dnia stać się dziewczynką bohaterką. Zdarzyło się jednego razu, ze nocowała u nad w domu moja młodsza kuzynka Justyna. Justyna była małym terrorystą rodzinnym i gdy jej rodzice pewnie bawili sie w najlepsze na jakiejś imprezce, Justyna dawała czadu moim rodzicom. Ja miałam lat 6, ona lat 3. Darła sie niemiłosiernie i o dziwo moi rodzice pozwalali jej oglądac do późna telewizor (nie bajeczki żeby było jasne jakie to były czasy) kiedy ja miałam juz dawno spać. W sumie to zrobiło mi się jej żal i w akcie litości, troski czy czego tam, oddałam jej mojego ukochanego Pieska_Bez_Ucha.
Mama trzy razy pytała mnie czy jestem tego pewna. Byłam wtedy pewna że ona go bardziej potrzebuje niż ja. Jaka była moja już cicha rozpacz gdy zaczeło mi go brakować. Ta stratę odczuwałam bardzo długo aż do pewnego dnia gdy majc juz lat 18 wsiadłam w autobus i pojechałam do Justyny odebrac moją własność. Capił penicyliną bo Justyna sporo chorowała i w zamian za dzielna postawe podczas setnej partii zastrzyków dostawała puste buteleczki i strzykawki by współdzielić swoj ból z Pieskiem_Bez_Ucha.
Oddała mi go z pokorą choć wiem że Piesek był dużą częścią jej dzieciństwa.

Dodaj komentarz